
Rezydencja na leśnym terenie to azyl dla rodziny, gdzie natura przenika do wnętrz. Otwarte przestrzenie sprzyjają bliskości a intymne sypialnie dają wytchnienie. Harmonijne połączenie drewna, miękkiej alkantary i szlachetnego granitu wspierają codzienny rytm i dialog rodziny.
CEL NADRZĘDNY: NIE UTRACIĆ TEGO CO NAJCENNIEJSZE - NATURY W tej rezydencji luksus jest subtelnym szeptem. Prosta, lecz bardzo przemyślana architektura budynku, elewacja zewnętrzna oraz układ funkcjonalny i projekt wnętrza absolutnie współgra z zewnętrznym otoczeniem. Wielkoformatowe przeszklenia zacierają granicę między domem a lasem, czyniąc naturę najważniejszym elementem scenografii. HARMONIA FUNKCJONALNOŚCI I DETALU Zgodnie z marzeniem Pani Inwestor, sercem domu stała się przestronna, czarna kuchnia, której fronty o wysublimowanej fakturze skóry stanowią wyszukany detal. Otwarta strefa dzienna tętni rozmowami i śmiechem, podczas gdy prywatne sypialnie z dedykowanymi łazienkami gwarantują chwile osobistego wytchnienia. Wyjątkowym akcentem rezydencji jest kameralny, klubowy pokój - swoisty „humidor” relaksu. Z otwartego gabinetu na antresoli rozpościerają się zjawiskowe widoki na las. Dyskretnie wydzielone strefy techniczne, jak pralnia czy domowe studio fitness, wspierają codzienny rytm mieszkańców. Całą rezydencję zaprojektowałam na solidnym fundamencie bezkompromisowej funkcjonalności, precyzyjnych instalacjach, przemyślanych osiach widokowych czy ciągach komunikacyjnych. To 350 m² harmonii, gdzie natura ułatwia autentyczność, a estetyka i naturalny luksus spotyka się z dynamiką życia rodziców, nastolatków i uroczego spaniela, tworząc przestrzeń, w której każdy detal ma swoje głębokie uzasadnienie. Miękkie i komfortowe wnętrze, gdzie niebanalny charakter projektu sprawia, że wystrój fascynuje równie mocno, jak leśna panorama.
Nawigacja
Dla projektantów